Zabiłem żmiję

0%

Zabiłem żmiję i

mam ząb żmii na ramieniu
skórę żmii na plecach
jad żmii na języku

oczy żmii
w dłoniach
ściskam kurczowo

w żołądku mi ciąży
nieprzyjemnie
wielkie jajo żmii,
które pielęgnuję
i czekam na wylęg
cierpliwie

poród zawsze boli
a ja zapomniałem,
że zabijając samicę
nie stanę się matką

więc piję ocet łapczywie
zatruję w zarodku
te małe węże, które
kiedy się wylęgną
zjedzą mnie od środka
i aby ujrzeć światło
przegryzą mi skórę
i złamią kręgosłup