Martwy

0%

Przy całkiem już zjedzonym stole
W całkiem zjedzonym już pokoju
Siedzę, i ja zjedzony przecież jestem
Martwy
Zupełnie
Martwy, a jednak widzę jak
Mój cień tańczy flamenco ze ścianą
Tak pięknie
Tak trupie
jest światło w pokoju (zjedzonym)
Cień jest zwinniejszy od ściany
i ode mnie
bo przecież martwy jestem
tak zupełnie już zjedzony
Lecz ściana także zjedzona jest
nienajlepszą partnerką do tańca
Choć tak bardzo by chciała
Tak bardzo się stara
A Cień wyrzuca ręce w górę
Cień strzela obcasami i wiruje wokół
niej
tak bardzo
Ja siedzę już dawno martwy jestem
I póki miałem siłę i chociaż trochę
żywy byłem
to dotrzymywałem mu kroku i ja
tak zjedzony