Cóż, umieram

0%

Śmierć przestała być tematem tabu. Mówi się o niej otwarcie i bez hipokryzji. Nareszcie. Jak się czuję? Cóż, umieram – mężczyzna ma zaskakująco spokojny głos. Jego skóra jest sinoblada. Oczy zaczerwienione i podkrążone. Po dawnej bujnej czuprynie pozostało ledwie kilka rzadkich kosmyków. Widać, że wypowiedzenie każdego słowa sprawia mu ogromną trudność.