Rewolucja na puentach

0%

Pina Bausch – legendarna choreografka i jedna z najwybitniejszych przedstawicielek teatru tańca – zmarła 30 czerwca, zaledwie dwa dni po tym, jak we Wrocławiu jej zespół Tanztheater Wüppertal wystawił sztukę „Nefes” (Oddech).

Tureckie kazanie

0%

Recenzenci wdeptali w ziemię najnowszą sztukę Andrzeja Stasiuka „Czekając na Turka”. Przesadzili, ale nie za bardzo. W nowej sztuce Andrzeja Stasiuka – której tytuł wywołuje skojarzenia z nieśmiertelnym dziełem Becketta – wszystko teoretycznie jest tak, jak być powinno. Rewolwer pojawiający się w początkowych scenach na końcu wypala. Fabuła zatacza elegancką elipsę.

 
 

 

Dlaczego wszyscy mamy kompleks Freuda?

0%

Psychoanaliza przeniknęła naszą kulturę tak głęboko, że nawet nie zdajemy sobie sprawy, kiedy mówimy, myślimy i odczuwamy tak, jak nam Zygmunt Freud przed laty przykazał. Jak to możliwe, że mówiąc słowami wybitnego angielskiego pisarza Lawrence’a Durrella, „wszyscy tak naprawdę jesteśmy freudystami”?

 
 

 

Kto dziś rządzi światem?

0%

Ten tekst to eksperyment. Nie musicie brać w nim udziału. Lepiej, nawet jeśli zawczasu przerwiecie lekturę i wyrzucicie ten numer „Newsweeka” albo – to rozwiązanie optymalne – spalicie go bądź zakopiecie w ogrodzie, żeby nie dostał się przypadkiem w ręce waszych bliskich.

Krew się burzy

0%

Przedstawiciele Kościoła sprawują w Polsce nadzór nad świeckim życiem publicznym. Na każdym kroku widać splot religii i polityki – mówi dr hab. Bohdan Chwedeńczuk, filozof, w rozmowie z Tomaszem Stawiszyńskim.

Niebo dla naiwnych

0%

Jeśli pragniesz uwolnić się od cierpienia – pracuj nad stanem umysłu, kontestuj wszelkie reguły, biegaj nago po ulicach, przejeżdżaj skrzyżowania na czerwonym świetle i – przede wszystkim – bogać się. Prawda, że proste? I zarazem straszne?

Prawda nas wyzwoli?

0%

Twórcy teleturnieju „Moment prawdy” kreują się na współczesnych zbawicieli, którzy uwolnią społeczeństwo od powszechnego zakłamania i hipokryzji. Tymczasem ich działalność daje dokładnie odwrotne efekty.

Jazda polska

0%

Ruchu na polskich drogach nie reguluje ani kodeks drogowy, ani nawet kodeks Boziewicza. Jeśli w ogóle działają tam jakiekolwiek prawa, to zbliżone do tych z Kodeksu Hammurabiego. Tylko brutalniejsze.